20
Budownictwo jednorodzinne
W kategorii: (Budownictwo) 20-03-2010
Słowa kluczowe : budowa domu, Budownictwo, dom, domy jednorodzinne
Pewnego razu zdarzył się cud. I nie jest to na pewno żaden kawał sceniczny. Był piękny, słoneczny poranek – akurat miałam tego dnia wolne od pracy i zajęć na uczelni. Dla przypomnienia jestem zatrudniona w dużej korporacji projektów domów a studiuję na Uniwersytecie Warszawskim właśnie architekturę na czwartym roku. Zamierzałam, że w tym dniu wykonam jakieś projekty domów jednorodzinnych, ponieważ już niedługo zapomnę jak to się wykonuje. Nigdy wcześniej nie zdarzało mi się, żeby praca przyszła do mnie. Wcześniej to ja musiałam się o wszystko starać, zabiegać, aby dostać jakiekolwiek dodatkowe prace, czy szkice w domu. Aż tu niespodziewanie zadzwonił dzwonek do drzwi i ujrzałam starszego pana, na wygląd po pięćdziesiątce, który naciskał, żeby ze mną porozmawiać. W pierwszym odruchu pomyślałam, że to jakiś naciągacz jakich nie mało i chciałam go zbyć, mówiąc mu, że nie chcę ani biżuterii ani nowego odkurzacza. Nie grało mi jedno. Nigdy wcześniej akwizytorem nie był starszy mężczyzna, przeważnie atrakcyjne, młode studentki. Pomyślałam, więc, że prawdopodobnie dopracowuje sobie do i tak skromnej już emerytury. Nagle rozwiał wszystkie moje wątpliwości i przedstawił, że owszem jest przedstawicielem handlowym, ale odwiedza mnie w innej sprawie. Miał zamiar zlecić mi dwa projekty domów jednorodzinnych, bo planują z żoną przeprowadzkę. Interesuje mnie dlaczego wybrał moją osobę i czy to zbieg okoliczności, że tego dnia, kiedy miałam się za to zabrać, zjawił się on. Omówiliśmy wstępnie wszystkie cechy jakimi miałby się charakteryzować dom tego pana i umówiłam sie z nim za dwa tygodnie. Wtedy będzie możliwe mówić o jakichś rezultatach pracy.
Odwiedź również budowa domu, domy jednorodzinne
